Dryfująca na wietrze chcąca zacząć od nowa.
Czy czujesz się czasem:
Cienki jak papier, jak domek z kart?
Jeden podmuch do zawalenia.
Czy czujesz się czasem głęboko zanurzony na sześć stóp?
Krzyczysz, ale nikt cię nie słyszy.
Wiesz, że dla ciebie ciągle szansa jest,
Bo masz w sobie to coś
Musisz tylko wzniecić ogień
I pozwolić mu świecić przejąć noc
Jak czwartego lipca.
Bo jesteś fajerwerkiem
Dawaj, pokaż im czego jesteś wart
Kiedy ty przelatujesz przez niebo
Pozostawisz ich wszystkich w zachwycie
Nie musisz czuć się jak zmarnowana przestrzeń,
Jesteś oryginalny,
Nie możesz być zastąpiony,
Gdybyś tylko wiedział co czeka w przyszłości,
Po huraganie przychodzi tęcza,
Może powód, dla którego wszystkie drzwi były zamknięte,
Żebyś mógł otworzyć te, które wyprowadzą cię na dobrą
drogę,
Jak błyskawica Twoje serce zabłyśnie.
_______________________
http://www.youtube.com/watch?v=HJe7P-1jwvg



